MAZURSKI CZAR

z ramkaZa co kocham Mazury?

…za rodzinny dom, wspaniałe dzieciństwo, z którym mam mnóstwo wspomnień – wiem, brzmi banalnie jednak także wiem, że nie wszyscy mogą powiedzieć to o miejscu w którym dorastali.

Dla mnie to pierwsze co mi przychodzi na myśl. Rodzinny czas, zabawa z rodzeństwem, wspomnienia ze spotkań ze znajomymi. To lata, które bardzo ukształtowały moją osobowość, spojrzenie na świat, to tutaj skrystalizowały się moje marzenia i plany na przyszłość.

To ogromne szczęście, że mam na Mazurach rodzinny dom. W każdej chwili mogę przyjechać tutaj odpocząć, w pełni się zrelaksować. Tutaj wszystko jest inne, nawet czas płynie inaczej.

W domu zbieram pomysły nad nowymi projektami, mam czas wszystko przemyśleć, dokładnie zaplanować.

Uwielbiam wszechobecną zieleń, jeziora i tą ciszę Mazur…pochodzę z małej miejscowości, w której każde miejsce jest mi tak dobrze znane, że przywodzi na myśl jakąś historię.  Przyjeżdżam tu odpocząć, podzielić się dobrymi wieściami, które najmocniej cieszą dopiero wśród najbliższych. Paradoksalnie jest to też miejsce, gdzie uciekam z największymi zmartwieniami, w momentach zwątpienia – kiedy chcę się ukryć od ,,złego świata”. Tu czuję się zawsze bezpiecznie.

Poniżej mała sesja w której chciałam pokazać Wam chociaż cząstkę mojego świata, w którym systematycznie znikam! Chociaż na dzień…

22a3467816109DSC_045713487676_1062758280480249_995297342_n5

 

DRESS- Elisabetta Franchi

BAG- Elisabetha Franchi

JACKET- Elisabetha Franchi

SHOES- Tommy Hilfiger

PHOTOGRAPHER- My Mom

You May Also Like

Dodaj komentarz